
Szczęśliwego nowego 2008 roku
Miałem rysować odcinek świąteczny, ale doszedłem do wniosku, że wolę spędzić te ostatnie godziny przed wigilijnym wieczorem z kimś bliskim, niż przed komputerem.
Dużo zdrowia, pomyślności, radości i szczęścia dla wszystkich czytelników komiksu!
Eh, znowu dopadł mnie nawał zajęć. Ale spokojnie, nowy odcinek powinien pojawić się już jutro, jest prawie gotowy, ale nie mam siły go dzisiaj kończyć.
Przy okazji dziękuję za wszystkie komentarze i uwagi, są dla mnie bardzo cenne.

No i trzeci odcinek gotowy, z lekkim opóźnieniem. Zielona galaretka spotyka czerwoną… Co z tego wyniknie? Zobaczymy…
Tak, wiem – już ponad tydzień bez komiksu. Jeśli kogoś interesują wyjaśnienia, to miałem zaliczenie z przedmiotu, który się skończył w połowie semestru, a do tego doszło jeszcze kolokwium z innego. Na przyszłość postaram się nie dopuścić do takiej sytuacji robiąc komiksy z wyprzedzeniem. Tymczasem mogę zapewnić, że nowy komiks pojawi się z pewnością za co najwyżej kilka dni.
Miłego czekania.

Zazwyczaj nie przepadam za śniegiem. Białe, mokre, zimne gówno. Ale są chwile, gdy nic nie potrafi zastąpić widoku świata pokrytego warstwą lodowego puchu.
Galaretka również cieszy się ze śniegu. Przynajmniej w jej świecie nie jest już tak pusto.