Galaretka

20 grudzień 2007

#4 – Zachód słońca

Zaszufladkowany do: komiks — Pitazboras @ 4:02

Zgodnie z obietnicą, nowy komiks. A teraz chociaż 3 godziny snu…

5 komentarzy »

  1. Gdybym wiedział, że wrzucisz to w nocy, to poczekałbym
    jeszcze chwilę, zamiast iść spać :)

    Wygląda na to, że czerwona galaretka zaproponowała ‘chodzenie
    ze sobą’ (przypomniał mi się motyw z Włatców móch) – propozycja
    nie do odrzucenia :D

    W ostatnim kadrze coś mi nie pasuje, a mianowicie – ziemia jest
    przezroczysta czy to odbicie słońca i promieni w śniegu? OK, już
    widzę, że odbicie. Wg mnie powinno zanikać do dołu – w tej chwili
    sprawia (oczywiście wg mnie – mogę sie mylić, amator ze mnie :P )
    prześwitywania. Ostatnia rzecz – mogłeś lekko zaokrąglić horyzont
    - wiem, maruda ze mnie, choć do diss mi daleko :P

    A teraz idę jakieś tosty zrobić :D

    komentarz - autor: ADIHC1 — 20 grudzień 2007 @ 15:19

  2. galaretkowy wschód słońca, fajne. podoba mi się osobowość czerwonej galaretki :D

    komentarz - autor: Dorza — 21 grudzień 2007 @ 16:11

  3. Wybacz ADI, ale w ostatnim kadrze (jak i we wszystkich innych) to ziemia jest przezroczysta ;p Chociaż jak teraz patrzę to faktycznie wygląda jak odbicie…

    komentarz - autor: Pitazboras — 22 grudzień 2007 @ 4:06

  4. Tak się przyglądam i zaczynam to dostrzegać. W tym odcinku.
    W poprzednim nie zwróciłem na to uwagi. Pewnie dlatego, że
    wciąż mam przed oczami dwa pierwsze odcinki – a tam ziemia
    nie była przezroczysta :P

    komentarz - autor: ADIHC1 — 22 grudzień 2007 @ 4:14

  5. W każdym odcinku jest, ale jak tło jednolite, to ciężko zauważyć ;p

    komentarz - autor: Pitazboras — 22 grudzień 2007 @ 4:29


Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres TrackBack

Dodaj komentarz

Blog na WordPress.com.